Mądrze robisz, że pójdziesz do lekarza

A co do nietolerancji mleka - nie znam się w ogóle, ale tego właśnie u lekarza się dowiesz. Ja zawsze, jak idę, to robię sobie całą listę pytań i nurtujących mnie wątpliwości, wtedy jest ta pewność, że o niczym się nie zapomni.
Jeszcze jedna dobra rada - niedawno kupiłam sobie makaron pełnoziarnisty - rewelacja



Nie dość, że pychota, to jeszcze dobrze działa "nakupnie", ma sporo błonnika. No i nieocenione arbuzy i melony - człowiek się naje, nawodni, a pupa nie rośnie i się nie zapycha.
Pozdrawiam
