Hmm, argument o uzupełnieniu flory bakteryjnej lakcidem jest całkiem logiczny, nie powiem

Jednak każdy z nas ma swój indywidualny system odpornościowy, zapewne inne ph, inny skład bakteryjny, że się tak jako laik wypowiem - nie ryzykowałabym zbytnio.
Najnowszym sposobem na usprawnienie działania przewodu pokarmowego jest w moim przypadku śniadanko w postaci płatków musli, które wystarczy zalać wodą. Z racji tego, że jadam je dopiero w biurze, gdyż jestem śpiochem i budzę się tak naprawdę dopiero zapalając światło nad biurkiem w firmie, nie jestem w stanie spożyć niczego w domku. Tych płatków jest już na rynku całe mnóstwo, produkuje je kilka firm, w przeróżnych smakach i, co dla mnie jest najważniejsze - są w torebkach, które wystarczają na jeden posiłek. To pozwala mi na wcinanie codziennie czegoś innego
