Ja swoją przygodę z Xeneą błonnik zaczęłam kilka miesięcy temu. A to dlatego, że kłopoty z wypróżnianiem zaczęły znów doskwierać

. Tak więc na początku brałam 2 miarki przed kolacją i popijałam sokkiem, a następnego dnia rano już czułam parcie, z czego wynika że działa

. Zaczęłam urozmaicać przekąski błonnikiem (dodaję go do jogurtu, do musli itp). Co było dla mnie długotrwałą ulgą to to, że do tej pory kłopoty nie powróciły a ja czuję lżejsza, pełna energii (kiedy miałam strajk okupacyjny na nic nie miałam ochoty) po prostu czułam że zaczynam odżywać
W skrócie:
Polecam ten produkt, bo przynosi skutki i nie w gwałtowny sposób (jak na przykład lewatywa, która była moją zmorą z dzieciństwa

)